Powrót

Zobacz jaka jest prognoza dla twojej okolicy.

Serwis Rodzin Szynaka
JULIAN SZYNAKA - PIERWSZA ROCZNICA ŚMIERCI PDF Drukuj Email
Wpisał Administrator   
Czwartek, 19. Czerwiec 2014 20:25

JULIAN SZYNAKA - PIERWSZA ROCZNICA ŚMIERCI


 

20 czerwca 2013 r., w wieku 98 lat, zmarł p. Julian Szynaka – Żołnierz Września 1939 roku, „Weteran Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny”.



 
Feliks Szynaka 1912 - 1996 PDF Drukuj Email
Wpisał Administrator   
Niedziela, 15. Czerwiec 2014 18:45
FELIKS SZYNAKA 

*14.01.1912 ZŁOTOWO;† 16.12. 1996  GRUDZIĄDZ   
                         


Feliks Szynaka

 

Portal Internetowy moikrewni informuje, że spośród 301 osób noszących nazwisko Szynaka,  a żyjących  w Polsce  - 18 osób to mieszkańcy Grudziądza.  Sporą ich część stanowią  potomkowie i członkowierodziny Feliksa Szynaki.Urodził się on w Złotowie jako czwarte dziecko Władysława Szynakii Anastazji Wierzbowskiej.



 

                       Zapis w księdze urodzin i chrztu parafii Złotowo

 

 

Szkołę podstawową podobnie jak i reszta licznego rodzeństwa ukończył w Złotowie. Zamieszczony poniżej zestaw zdjęć, oczywiście w ogromnym, a zarazem wybiórczym skrócie, prezentuje jego sylwetkę. Służbę wojskową Feliks Szynaka odbywał w jednostce piechoty  w Krakowie.


Służba wojskowa w Krakowie

 


Na poligonie

Ciekawostką są  jego zdjęcia  w grupie  żołnierzy  na Krakowskim Wawelu w maju 1935 roku,  na uroczystościach pogrzebowych Marszałka Józefa Piłsudskiego oraz  w historycznym  uniformie w swego rodzaju „ grupie rekonstrukcyjnej " .






W mundurze z okresu Księstwa Warszawskiego



Feliks Szynaka był krawcem. Przez wiele lat pracował w branżowej spółdzielni  w Grudziądzu

 

Żonaty z  Jadwigą  Jędrzejewską  ( * 18.02.1921 -† 08.04. 2003),
miał dwóch synów :

 

Andrzeja       * 16.08. 1951 r

Antoniego    * 21.06.1957 -  † 03.04.2011

               Portret ślubny Jadwiga i Feliks Szynaka



Feliks i Jadwiga Szynaka spoczywają na cmentarzu w Grudziądzu


Opracował Edmund Szynaka

 
Zofia Barciszewska z domu Szynaka PDF Drukuj Email
Wpisał Administrator   
Niedziela, 06. Kwiecień 2014 16:17

ZOFIA BARCISZEWSKA Z DOMU SZYNAKA – ŻONA PREZYDENTA BYDGOSZCZY LEONA  BARCISZEWSKIEGO

 Zofia Barciszewska z domu Szynaka

Zofia Barciszewska z domu Szynaka byłą żoną zamordowanego przez hitlerowcóww 1939 r. prezydenta Gniezna i Bydgoszczy Leona Barciszewskiego. Urodziła się 21 sierpnia 1897 r. w Berlinie, zmarła 7 listpada 1975 r. w Warszawie.Dziećmi małżeństwa Barciszewskich byli
Janusz i Danuta Barciszewscy. Janusz Marian  Barciszewski (w 1939 r. maturzysta),  ur. 25 czerwca 1921 r. w Essen, zginął tragicznie rozstrzelany wraz z ojcem przez hitlerowców 11 listopada 1939 r. Jego siostra Danuta (zamężna Borkowska, ur. w 1925 r. w Gnieźnie) przeżyła wojnę.

Janusz Marian  Barciszewski (1925 - 1939)

Ojciec Zofii Barciszewskiej -  Marian Szynaka    (ur. 14 października 1872 r. w Złotowie k. Lubawy, syn Andrzeja Szynaki  i Emilii z domu Mamet, zm. w Szamotułach 7 listopada 1951 r.).   był znany  wśród Polonii Berlińskiej jako zasłużony działacz ZwiązkuPrzemysłowców oraz współzałożyciel Związku Polaków w Niemczech.  W 1924 r. podobnie jak jego zięć Leon Barciszewski, przeniósł się na stałe do Polski. Zamieszkał w Szamotułach przy ulicy 3-go Maja.   Dał się poznać jako działacz samorządowyi propagator idei rozwoju rodzimego przemysłu i handlu.

Leon Barciszewski urodził się 10 maja 1883 r. we wsi Tulce, w dawnym  powiecie średzkim ( obecnie znajdującym się w obrębie miejskiej aglomeracji Poznania). Był synem Eustachiusza, mistrza kowalskiego  i Augustyny z Morawskich. Uczył się w gimnazjum Marii Magdaleny, skąd  został wydalony za swoją działalność patriotyczną.

Po odbyciu obowiązkowej służby wojskowej w armii  pruskiej, wyjechał do Berlina, gdzie uczył się zawodu ślusarza  dokształcając się jednocześnie. Został działaczem wielu organizacji polonijnych, gdzie współpracował ze swoim późniejszym teściem Marianem Szynaką.  Był między innymi in. prezesem Związku Towarzystw Polskich w Berlinie, członkiem zarządu i prezesem Towarzystwa Przemysłowców Polskich, członkiem Towarzystwa Metalowców Polskich oraz Towarzystwa Wyborczego Berlin - Wedding. W latach  1908 –1911  aktywnie działał w Polskim Komitecie Politycznym w Berlinie. Był współorganizatorem Towarzystwa Opieki nad Wychodźcami Sezonowymi z siedzibą w Poznaniu (1911), a następnie kierownikiem biura i sekretarzem tego Towarzystwa w Berlinie (1912). Udzielał się także w Towarzystwie Polskim „Przytulisko” – organizacji charytatywnej opiekującej się robotnikami polskimi przejeżdżającymi przez stolicę Rzeszy. W latach 1916 - 1918 zajmował stanowisko członka zarządu Banku „Skarbona” w Berlinie.

Współpracował z redakcjami „Pracy” i „Ruchu Chrześcijańsko Społecznego”, a głównie z „Dziennikiem Berlińskim”, którego stał się współwłaścicielem. Był również członkiem kolegium redakcyjnego czasopisma „Polak na Obczyźnie”.

 Po wybuchu I wojny światowej  zainicjował Komitet dla Bezdomnych, który opiekował się jeńcami wojennymi z armii carskiej  narodowości polskiej, robotnikami sezonowymi, internowanymi i wszystkimi rodakami, którzy znaleźli się w Niemczech w trudnej sytuacji. W 1915  r. został zmobilizowany do armii niemieckiej , ale już w 1916 r. w wyniku zabiegów „Skarbony” został zwolniony z wojska i wrócił do Berlina, gdzie natychmiast podjął działalność zwłaszcza w Komitecie Politycznym. Z ramienia tego Komitetu od lipca 1917 r.  brał udział w pracach Komisji do Spraw Wychodźstwa.

Po ukonstytuowaniu się w grudniu 1917 r. Komitetu Reemigracyjnego w Berlinie  pełnił w nim funkcję skarbnika i delegata Rady Narodowej w Poznaniu. Na początku 1918 r. był jednym z współorganizatorów Towarzystwa Pomocy Naukowej dla młodzieży Berlina i okolicy, mającego ułatwić kształcenie zdolnej młodzieży, spośród Polonii w Niemczech. W 1919 r.  czynnie uczestniczył w reorganizacji Komitetu Politycznego, a po utworzeniu 18 maja 1919 r. Komitetu Narodowego Polaków, którego został członkiem.

Po zakończeniu I wojny światowej udzielał pomocy powstaniu wielkopolskiemu i tym Polakom, którzy zdecydowali się na powrót do kraju. Jako zastępca Konsula Generalnego w Berlinie przeprowadził repatriację około 200 tysięcy polskich jeńców cywilnych i wojskowych. Kiedy Polska wróciła na mapę Europy, z polecenia rządu polskiego w Warszawie zorganizował polski konsulat  w Essen i został jego pierwszym konsulem. Jednym ze specjalnych jego zadań na placówce w Essen było studiowanie działalności samorządów miejskich, z tego względu, że w ówczesnych samorządach wielu miast Westfalii, Nadrenii i Zagłębia Ruhry i polskie kluby radnych odgrywały dużą rolę, niekiedy dysponując nawet bezwzględną większością głosów. 

Po wycofaniu się Francuzów z Zagłębia Ruhry Zagłębia  wiosną 1924 r., za swoją społeczną postawę wobec robotników francuskich i polskich został przez niemieckich ekstremistów uznany za persona non grata persona  i zmuszony do opuszczenia Niemiec. Niemal sześcioletnia działalność Barciszewskiego w polskiej służbie dyplomatycznej w Niemczech spotkała się z wysoką oceną Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie.

16 października 1924 r. zwyciężył w wyborach na burmistrza Gniezna.  Na urzędzie dał się poznać jako wytrawny gospodarz, szczególnie na odcinku usprawnienia gospodarki komunalnej i jej infrastruktury. Jego zabiegom Gniezno zawdzięczało uzyskanie statusu miasta wydzielonego, zaś burmistrz otrzymał tytuł prezydenta miasta. Majątek miasta wzrósł daleko więcej niż zadłużenie, a Gniezno zmieniło także swój wygląd zewnętrzny.

22 września 1932 r. na posiedzeniu Rady Miejskiej wybrano go na prezydenta Bydgoszczy na 12-letnią kadencję.  Chociaż obejmował urząd w okresie głębokiego kryzysu ekonomicznego, czasy jego prezydentury przyniosły szereg sukcesów: zmniejszenie o połowę liczby bezrobotnych w mieście (z 12.000 w 1932 r. do 7.000 w 1939 r.), aktywizację budownictwa mieszkaniowego, zmniejszenie zadłużenia, ukończenie ważnych inwestycji: szpitala na Bielawkach, elektrowni na Jachcikach, rozbudowy gazowni oraz rzeźni miejskiej. Organizował osobiście różnorodne źródła pomocy dla bezrobotnych, powołując komitety, przeprowadzając zbiórki, w których sam brał udział, kwestując na ulicach miasta ze skarbonką. 

W okresie jego urzędowania zbudowano i unowocześniono szereg zakładów przemysłowych, m.in. fabrykę „Karbid Wielkopolski”, „Kabel Polski", rozbudowano rzeźnie miejską  (stała się ośrodkiem pracy firmy Bacon Export, Gniezno S.A. największego przedsiębiorstwa tego rodzaju w Polsce) i przedsiębiorstwa transportu wodnego Lloyd Bydgoski. Pobudzał budownictwo mieszkaniowe, w tym także dla najbiedniejszych. Przyczynił się wydatnie do zmniejszenia zadłużenia miasta. Nie zaniedbywał działalności na polu gospodarczym. Jako prezydent Bydgoszczy  był dwukrotnie wybierany na stanowisko prezesa komunalnego Związku Kredytowego Wielkopolski i Pomorza oraz prezesa Komunalnego Banku Kredytowego z siedzibą w  Poznaniu.  W 1937 r. został wybrany prezesem Związku Kas Komunalnych woj. poznańskiego i pomorskiego. Będąc wytrawnym znawcą zagadnień samorządowych uczestniczył z ramienia Związku Miast Polskich m.in. w Międzynarodowym Kongresie Miast w Londynie  (1932) oraz Międzynarodowym Kongresie Kas Oszczędności w Zagrzebiu (1937).

Przeciwstawiał się dyskryminacji Bydgoszczy, uprawianej przez poznańskie władze wojewódzkie. Kontynuował zabiegi swoich poprzedników, zwłaszcza prezydenta Bernarda Śliwińskiego, zmierzające do włączenia Bydgoszczy do województwa pomorskiego, co ostatecznie nastąpiło w kwietniu 1938 r. Spore osiągnięcia miał w łagodzeniu i eliminowaniu napięć społecznych w mieście. Sam będąc bezpartyjnym, z dużą zręcznością lawirował pomiędzy dwoma największymi ugrupowaniami politycznymi w Bydgoszczy: chadecją, posiadającą tu tradycyjnie duże wpływy i sanacją dążącą do opanowania władzy. Doskonale znając mentalność Niemców  starał się o poprawną koegzystencję polskich i niemieckich mieszkańców Bydgoszczy. Pilnie przy tym baczył, by działalność Niemców bydgoskich mieściła się w granicach prawa i by lojalnie wypełniali obowiązki obywateli polskich. W latach 1933 – 1939 był z urzędu przewodniczącym Rady Miejskiej.

Był również cenionym mecenasem życia kulturalnego i społecznego, biorąc czynny udział we wszystkich jego przejawach. Aktywnie działał w stowarzyszeniach. Był m.in. prezesem Związku Popierania Turystyki i przewodniczącym bydgoskiego Miejskiego Komitetu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego. W latach 1924 -1939 czynnie uczestniczył w pracach Koła Miast Wielkopolskich (prezes w 1930) i Związku Miast Polskich.

Po wybuchu wojny, 3 września 1939 r. opuścił Bydgoszcz i udał się do Włocławka na naradę prezydentów miast, którą zwołał wojewoda pomorski.  Tam zarządzono dalszą ewakuację. Barciszewski udał się początkowo do Warszawy, gdzie połączył się z rodziną, a następnie do Lwowa i nadgranicznych Zaleszczyk. Tutaj dowiedziawszy się o przeprowadzonej przez Niemców  krwawej eksterminacji ludności polskiej w Bydgoszczy  i o posądzeniach jego osoby o rzekome przywłaszczenie pieniędzy z kasy miejskiej, pomimo ostrzeżeń przyjaciół wrócił, jak sam się wyraził, do Bydgoszczy „na Golgotę”, aby być razem z jej mieszkańcami w najtrudniejszych chwilach. Dotarł do Bydgoszczy 9 października 1939 r. i zatrzymał się u krewnych przy ul. Długiej. W dwie godziny po jego przybyciu gestapo aresztowało go wraz z żoną i synem i przewiozło do więzienia przy ul. Poniatowskiego.

Niemcy oskarżyli go o wrogość do III Rzeszy Niemieckiej i obciążyli odpowiedzialnością za tzw. „krwawą niedzielę, iż „nie użył swojego stanowiska służbowego i wpływu osobistego, aby zapobiec panującym tutaj (w Bydgoszczy) w dniach 3 i 4 września rozruchom”. Po miesięcznym pobycie w więzieniu gestapo przy ul. Poniatowskiego, podczas którego był torturowany i poniżany, został 11 listopada 1939 „rozstrzelany w trybie doraźnym”. Miejsce jego kaźni nie zostało dokładnie ustalone.

Znaczącą dla miasta działalność prezydenta doceniły władze państwowe odznaczając go orderem „Polonia Restituta”  oraz Złotym Krzyżem Zasługi (1937). Został również Kawalerem Legii Honorowej.

Idea upamiętnienia prezydenta została zrealizowana poprzez  wniesienie mu pomnika   zlokalizowanego na noszącym jego imię skwerze przy ul. Mostowej.  Od 2009 r.  pomnik znajduje się na wełnianym Rynku w Bydgoszczy. Od 11 listopada 1981 r. jest patronem Szkoły Podstawowej nr 13 w Bydgoszczy. Na ścianie budynku przy Wałach Jagiellońskich w Bydgoszczy, gdzie w latach  1932 – 1939  mieszkał, znajduje się tablica pamiątkowa. Osobę prezydenta Barciszewskiego upamiętniają także: tablica pamiątkowa w kruchcie kościoła farnego oraz aleja w dzielnicy Fordon.

Edmund i Robert Szynaka

Bibliografia: 

1.    Miasto swojemu prezydentowi, Bydgoszcz 1989. 

2.    http://pl.wikipedia.org/wiki/Leon_Barciszewski

 

 
DE MORTIUS AUT BENE, AUT NIHIL (Plutarch) PDF Drukuj Email
Wpisał Administrator   
Środa, 19. Luty 2014 21:48

 DE MORTIUS AUT BENE, AUT NIHIL   (Plutarch)

 „O zmarłych  należy mówić  dobrze albo wcale”

 

               

Wiele sentencji łacińskich, mimo upływu wieków, do dziś nie straciło swej aktualności. Obecnie są nadal w użyciu, służą nie tylko jako retoryczny ozdobnik prawniczych popisów, politycznych wystąpień, naukowych dysertacji, ale nadal posiadają wartość ponadczasowych prawd. 

Jedna z sentencji, autorstwa Plutarcha, której staramy sięściśle przestrzegać w naszych informacjach i relacjach z poszukiwań genealogicznych jest ta zawarta w tytule niniejszego materiału.

Inna sentencja, której autorem jest Diogenes, niesie podobne co poprzednia przesłanie. Brzmi ona:
„ DE MORTIUS NIL NISI BENE”
  (Zmarłych  należy wspominać tylko dobrze). Drobne różnice słów nie zmieniają jednak ogólnego sensu przytaczanych mądrości.

Więcej…
 
BRONISŁAW SZYNAKA - MÓJ PRZYJACIEL FRELICHOWSKI PDF Drukuj Email
Wpisał Administrator   
Wtorek, 11. Luty 2014 23:38

 

 

BRONISŁAW SZYNAKA - MÓJ PRZYJACIEL

FRELICHOWSKI

 

Wspomnienie o Leonie Frelichowskim – ojcu błogosłowionego Stefana Wincentego Frelichowskiego.

Genealogia to  nie tylko jedna z nauk pomocniczych historii, badająca więzi rodzinne między ludźmi na bazie zachodzącego  między nimi pokrewieństwa i powinowactwa. Interesuje się  ona także losem poszczególnych członków rodu czy rodziny. W szczególności czasami, w których żyli, ludźmi z którymi
przyszło im się stykać. Dlatego poniższa notatka dotyczy epizodu z życia Bronisława Szynaki, mistrza piekarskiego z Lidzbarka, który na swojej drodze zawodowej zetknąłsię i zaprzyjaźnił z LeonemFrelichowskim,  właścicielem piekarni w Chełmży, ojcem błogosławionego Stefana
Wincentego
 Frelichowskiego. Od czerwca  1912 r. do lutego1913 r.  Bronisław Szynaka pracował  jako czeladnik w Bydgoszczy,w piekarni Niemca Bruno Stolla przy ulicy Nowodworskiej 43.Następnie także u Niemca -  Karla Kuttnika.  Na podstawie jegowspomnień dowiadujemy się, że już od  1912 r. spodziewał siępoboru do wojska. Pragnąc uniknąć pruskiej służby wojskowej,w czerwcu 1913 r. przeniósł się do Chełmży      i zatrudnił się w małej piekarni – cukierni swego przyjaciela z okresu bydgoskiego - Leona Frelichowskiego.



Książeczka Pracy Bronisława Szynaki z podpisem Leona Frelichowskiego


Ludwik Frelichowski  z  Martą z domu Olszewską byli wtedy małżeństwem od 5 lat. Pobrali się  w 1908 r. w Chełmży w kościele Św. Trójcy. Po ślubie zamieszkali w Bydgoszczy, gdzie Ludwik pracował jako piekarz. Tam też przyszły na świat ich pierwsze dzieci. Po kilku latach powrócili jednak
do rodzinnego miasta Chełmży, gdzie kupili kamienicę, w której podwórzu znajdowała się piekarnia.  W Chełmży urodziły się kolejne dzieci państwa Frelichowskich. Stefan Wincenty Frelichowski (ur. 22 stycznia 1913 r.), przyszły błogosławiony, był trzecim z kolei dzieckiem. Miał dwóch starszych braci Czesława i Leszka, a także trzy młodszesiostry: Elżbietę, Stefanię i Marcjannę. Jak wspominał Bronisław Szynaka, w domu Frelichowskich panował szacunekdo pracy, a sama rodzina była niezwykle pobożna. Członkowie rodziny zasiadali przy wspólnym stole z pracownikami piekarni, wspólnie także odmawiali modlitwy
przed obrazem Serca Pana Jezusa. Wszystkie   te wartościmałżonkowie Frelichowscy zaszczepili swoim dzieciom.

Rodzina Frelichowskich - pierwszy z prawej Stefan Wincenty


Błogosławiony Stefan Wincenty Frelichowski - ksiądz, harcerz, męczennik

Więcej…
 
PRAPOCZĄTKI PDF Drukuj Email
Wpisał Administrator   
Czwartek, 09. Styczeń 2014 00:19

PRAPOCZĄTKI

 

Rozpoczynając badania genealogiczne musimy zdawać sobie sprawę z faktu, że w pewnym momencie staniemy przed faktem wyczerpania źródeł, szczególnie tych dotyczących zapisów urodzeń, małżeństw i zgonów w księgach metrykalnych poszczególnych parafii. Starsze dokumenty, o ile takie istnieją, to między innymi wszelkiego rodzaju akty własności, powinności, inwentarze dóbr prowadzone przez biskupstwa na terenie poszczególnych parafii. W przypadku nazwiska SZYNAKA mamy szczęście. Występuje ono w inwentarzach dóbr biskupstwa chełmińskiego za lata 1646 i 1676 oraz 1723 – 1747 i 1759. Wszystkie wyżej wymienione spisy zostały opracowane przez Ryszarda Mienickiego i wydane w latach pięćdziesiątych XX wieku nakładem Towarzystwa Naukowego w Toruniu.

Wśród tych opracowań najciekawszym źródłem mówiącym o pochodzeniu nazwiska jest „INWENTARZ DÓBR BISKUPSTWA CHEŁMIŃSKIEGO z R. 1759”. Pod hasłem „Złotowo, wieś gburska” czytamy: „Sołtysów dwóch: Szynaka i Antoni Mederski za prawem wiecznym Ill Vitholdi Anno 1300”1.

Z zapisu tego wynikałoby, że dziedziczny urząd sołtysa uzyskał Szynaka już w 1300 r. Niestety zapis jest błędny, na co w przypisie zwraca uwagę Ryszard Mienicki. W 1300 r. biskupem chełmińskim był Henryk Schenk. Nie istniał też biskup o imieniu Witold, w związku z tym chodzi zapewne o Wikbolda Dobilsteina, sprawującego posługę biskupią w latach 1363 – 1380. Tezę jakoby osadzenie we wsi Złotowo (noszącej niemiecką nazwę Goldbach) odbyło się w tym okresie potwierdza Stanisław Kujot2, powołując się na dokument z 1367 roku. Tu jednak ks. Kujot popełnia błąd, podając, że osadzenie nastąpiło za biskupa Ottona, co nie mogło mieć miejsca, ponieważ Otton dzierżył sakrę biskupią w latach 1323 – 1349, chyba że chodzi tu o rok 1347, gdy Złotowo było filią kościoła lubawskiego.

 

Sołtysi Szynaka i Mederski, osadzeni na prawie chełmińskim, otrzymali urząd sołtysa, według wszelkiego prawdopodobieństwa, pomiędzy 1363 a 1380 r. za panowania biskupa chełmińskiego Wikbolda Dobilsteina. Przywilejom towarzyszyły obowiązki, do których należały między innymi pobór podatków we wsi, sprawowanie sądów oraz osobisty obowiązek służby rycerskiej (stawania konno)  podczas wypraw wojennych prowadzonych przez zakon krzyżacki.

WIZERUNEK BISKUPA WIKBOLDA DOBILSTEINA NA PŁYCIE NAGROBNEJ


MODLITEWNIK WIKBOLDA DOBILSTEINA - BIBLIOTEKA UMK TORUŃ

O biskupie Wikboldzie Dobilsteinie, który nadał urząd naszemu przodkowi, zachowało się sporo informacji. Urodził się 26 stycznia 1312 r. Pochodził z diecezji limburskiej. W latach 1352 – 1362 był kapelanem wielkiego mistrza krzyżackiego Winrycha von Kniprode. Na biskupa został nominowany przez papieża Urbana V -24 marca 1363 r. Źródła niemieckie przedstawiają go jako zwolennika kolonizacji ziemi lubawskiej. W 1375 r., podczas próby egzekwowania świetopietrza, został porwany i więziony przez 44 dni przez rycerza Jana z Kruszyn. Po tym zdarzeniu  Grzegorz XI rzucił  klątwę na porywacza, pod wpływem której rycerz uwolnił biskupa. Dobilstein zdał biskupstwo oficjalnie w latach 1380 – 1385 i wrócił w swoje rodzinne strony, zachowując tytuł biskupa chełmińskiego dożywotnio. W 1396 r. sporządził testament, na mocy którego 300 grzywien przenaczył na potrzeby budowlane katedry w Chełmży, a 200 dla opactwa w Pelplinie. Zmarł 21 lipca 1400 r. na dworze kolońskim. Został pochowany w chórze kościoła w Altenbergu. Jego tumbę grobową zdobiła brązowa płyta przedstawiajaca między innymi postać biskupa. Jednym z najcenniejszych rękopisów średniowiecznych Biblioteki UMK w Toruniu jest modlitewnik biskupa chełmińskiego Wikbolda Dobilsteina3.

 

 

 

Edmund i Robert Szynaka

 Przypisy:

1Inwentach dóbr biskustwa chełmińskiego, wydał Ryszard Mienicki, Toruń 1959 s. 245.

2Stanisław Kujot, Kto założył parafie w dzisiejszej Diecezji Chełmińskiej? Studium historyczne, cz. 2, Toruń 1905 r., s. 246.

 

 

 

3 Marta Czyżyk, Tadeusz Wagner, Odnaleziony modlitewnik biskupa chełmińskiego Wikbolda Dobilsteina, [w:] Zapiski Historyczne, tom LXXVIII – rok 2013, zeszyt 2.

 
«PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie»

Reklama
Copyright © 2019 Open Source Matters. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.
 

CZY WIESZ, ŻE...


25 maja 1947 r.
A.D.:
W USA powstała Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA).
Get Adobe Flash player

Imieniny

Dzisiaj jest: 25 Maj 2019    |    Imieniny obchodzą: Grzegorz, Urban, Magda

SONDA

Co chciałbyś wiedzieć o swoich przodkach?
 

GOŚCIE ONLINE

Naszą witrynę przegląda teraz 6 gości 
Edmund Szynaka - Bruksela